Home



Wednesday, June 22, 2005

Szansa dla niewielkich

Dyrektywa wspierajaca ochrone wlasnosci intelektualnej jest wspierana zarowno przez malych przedsiebiorcow jak i wielkie firmy, uwazaja przedstawiciele EICTA, stowarzyszenia zrzeszajacego europejskie firmy technologiczne, komunikacyjne i informatyczne. Stolica UE stala sie polem batalii, zwolennikow wlasnosci intelektualnej i jej przeciwnikow, przewaznie europejskich socjalistow i lewicy wspieranej przez lobby open source.

Jak donosi Financial Times zwolennicy patentow na oprogramie, domagajacy sie takiej samej ochrony wynalazczosci w informatyce, jak w innych galeziach gospodarki, odniesli w poniedzialek pierwsze zwyciestwo. Komisja Parlamentu Europejskiego zatwierdzila ksztalt dyrektywy zgodnie z ich zyczeniem, a glosowanie nad nia w PE odbedzie sie z poczatkiem lipca.
W przypadku, gdy dyrektywa bedzie odrzucona, conajmniej 2 mln miejsc pracy w sektorze nowych technologii jest zagrozone, powiedzial na otwarciu konferencji Mark
McGann dyrektor Generalny EICTA. Pat Cox, byly prezydent europarlamentu, uwaza ze nowe prawo, jest niezbedne dla dalszego rozwoju Europy. Namawia on parlamentarzystow do glosowania za 6 lipca b.r. Zwraca takze uwage na wyjatkowa role produktow informatycznych w obecnym swiecie, wykorzystywanych niemal w kazdej dziedzinie zycia. Dziela ludzkiej kreatywnosci, innowatorow, wynalazcow powinny znajdowac sie, jak kazdego rodzaju wlasnosc, pod ochrona prawna. Tego wymaga wolne spoleczenstwo.
Eurodeputowany Paul Rubig stwierdzil, iz Europie brakuje rozwiazan liberalnych pod wzgledem gospodarczym. Natomiast liberalizm nie oznacza braku prawa. Rubig slusznie podkreslil, ze ochrona wlasnosci intelektualnej nie jest kolejna regulacja rynku, lecz ochrona wlasnosci prawowitych wlascicieli innowacji. Podal przyklad Stanow Zjednoczonych. Patenty sa pomocne malym i srednim przedsiebiorcom. Dzieki ochronie IP moga byc pewniejsze zwrotu ze swoich inwestycji.

« Home