Home



Wednesday, May 23, 2007

Przegrał Hitler, wygrał Marks

Obserwując spacerujących po ulicach rdzennych Niemców mówiących po arabsku i trzymających się za ręce, trudno się oprzeć wrażeniu, że Adolf Hitler odniósł porażkę na wszystkich frontach. Triumfuje za to nieśmiertelny Karol Marks.

Karol Marks triumfuje. Imieniem największych komunistycznych zbrodniarzy nazywane są ulice. Najwięcej komunistycznych monumentów jest właśnie w Niemczech i nich nie zamierza ich stamtąd usuwać. Bardzo ?trendy? są sentymentalne wycieczki w klimaty NRD.
Część społeczeństwa wciąż kocha socjalizm i w socjalistycznej ideologii wzrastają kolejne pokolenia. W czasie jednego ze spacerów natchnąłem się na pierwszomajową demonstrację. Manifestacja skupiła kilkadziesiąt tysięcy ludzi! Takich tłumów, nie pamiętam nawet w socjalistycznej Polsce. Demonstracji z uwielbieniem nieśli portrety nie tylko Marksa i Engelsa, ale takich zbrodniarzy jak Mao, Lenin czy Stalin.
Współczesny faszyzm i komunizm reprezentuje jedynie słuszna ideologia lewicowa, łącząca elementy politycznej poprawności, fanatycznej (i teoretycznej) troski o środowisko naturalne oraz tolerancję, połączoną z fascynacją wszystkim co nietypowe i inne.
Przekonanie o słuszności własnych przekonań może jednak przyczyniać się do nieoczekiwanych zwrotów akcji. Takim przykładem jest historia małego misia z berlińskiego ZOO, którego obrońcy praw zwierząt postulowali uśmiercić, jak zwykle dla jego własnego dobra, jako niezdolnego do samodzielnego życie. W krótkim czasie misio Knut nie tylko ma się dobrze, ale stał się także główną atrakcją całego ogrodu i źródłem ogromnych zysków nie tylko dla ZOO, którego akcje zaczęły zyskiwać na wartości, ale także wielu kapitalistycznych korporacji, które zaczęły wykorzystywać wizerunek Knuta do zwiększania swoich zysków. Dziś można z Knutem mieć wszystko: od kubka po kartę kredytową.

Więcej w najnowszym Najwyższym Czasie

« Home