Home



Thursday, September 13, 2007

Afera z własnością w tle

Nie byłoby zatrzymania Janusza Kaczmarka i afery wokół działań ABW, gdyby w Polsce respektowane były prawa własności.

Kto kiedykolwiek zetknął się z transakcją na rynku nieruchomości, wie, że prawo własności ziemi jest znacznie ograniczane przez państwo. Zakrawa na absurd, że to anonimowy urzędnik decyduje jakie przeznaczenie ma ziemia należąca do prywatnego właściciela: czy może na niej powstać biurowiec, dom czy truskawkowe pole. W przypadku ziemi rolnej, właściciel nie może decydować nawet komu sprzedać swoją własność. Przepisy dają prawo pierwokupu Agencji Nieruchomości Rolnych, a następnie dzierżawcy.

Gdyby w Polsce respektowano prawa własności, właściciele ziemi, nie oglądaliby w TVN24 rządowych sukcesów w zwalczaniu korupcji przy przekształcaniu gruntów, lecz raczej programy reklamujące egzotyczne podróże czy najnowsze marki luksusowych samochodów.

« Home