Home



Tuesday, September 25, 2007

Co zrobić z OFE?

Na stronach Racji Polskiej pojawił się wywiad ze mną na temat reformy emerytalnej. Myślę, że warto go przytoczyć w całości w kontekście wyborów, zwłaszcza, gdy LPR zapowiada zniesienie przymusu płacenia składki na OFE.

Liga Polskich Rodzin zapowiedziała niedawno, że przedstawi ustawę mającą wprowadzić dobrowolność przystępowania do Otwartych Funduszy Emerytalnych, czy to jest rozsądna propozycja?
Naturalnie nie jest to żaden oryginalny pomysł LPR-u. Likwidacja przymusu ubezpieczeniowego przez ZUS była postulowana od wielu lat np. przez Centrum im. Adama Smitha oraz przez każdego racjonalnie myślącego ekonomistę. Inicjatywa ustawodawcza wprowadzająca dobrowolność OFE jest jak najbardziej słuszna. Warto zwrócić uwagę, że powinno się to wiązać z zachęcaniem Polaków do indywidualnego dbania o przyszłą emeryturę. Takim instrumentem są np. Indywidualne Konta Emerytalne, gdzie inwestowanie jest zwolnione z ?podatku Belki?. Niestety roczne limity inwestycyjne są śmiesznie niskie, dlatego IKE są tak mało popularne.

Na rynku istnieją też inne instrumenty inwestowania kapitału, warto zaznaczyć coraz bardziej popularne. Przecież kupowanie jednostek funduszy akcyjnych to czysty zysk. Rośnie popularność giełdy ? choć to znacznie ryzykowniejsza inwestycja. No i ogranicza ją ?podatek Belki?.
Istnieje wiele możliwości inwestowania w przyszłość naszych rodzin. Gdyby indywidualny inwestor nabył spółki wchodzące w skład indeksu giełdowego WIG, uzyskałby wynik lepszy od większości funduszy inwestycyjnych i wielokrotnie lepszy od OFE. Gdyby pieniądze zabierane przez ZUS, zostałyby przez podatnika zainwestowane w nieruchomość, byłoby to lepsze zabezpieczenie przyszłości rodziny, niż emerytura, którą dostaniemy albo nie, do której dożyjemy, albo nie. Warto dostrzec też brutalną prawdę, że państwu zgodnie z rachunkiem ekonomicznym nie zależy na długowieczności podatnika. Mówiąc brutalnie: najlepszy podatnik to taki, który odprowadzi składki i nie dożyje emerytury. Istnieją analizy dowodzące, że właśnie dlatego utrzymuje się monopol w ochronie zdrowie i niski poziom publicznych usług zdrowotnych.

Jakie argumenty przemawiają za odejściem od koncepcji obowiązkowych OFE?
Eksperci waszyngtońskiego CATO Institute obliczyli, że gdyby oszczędności Amerykanów lądowały na dobrowolnych kontach inwestycyjnych, ten największy program socjalny świata zacząłby przynosić długookresowe zyski. Wystarczy porównać stopy zwrotu dobrowolnych funduszy inwestycyjnych i przymusowych OFE. Te pierwsze są kilkakrotnie większe. Przecież każdy Polak potrafi wybrać między inwestycją dającą mu 100 proc. a 10 proc. zwrotu. Gdyby nie przymus, OFE nie miałyby klientów.

Wśród przeciwników tej propozycji dominuje opinia, że Polacy nie potrafią samodzielnie zadbać o przyszłą emeryturę. Czy wprowadzenie dobrowolności ubezpieczenia i niewydolności ZUSu nie doprowadzi do tego, że część społeczeństwa za kilkadziesiąt lat będzie pozbawiona środków do życia?
Zwolennicy przymusu ? politycy i socjaliści, wmawiają obywatelom nieporadność, aby ich wyzyskiwać. A przecież państwo opiekuńcze ma dopiero niewiele ponad 100 lat! Gdyby naszym pradziadkom powiedziano, że będziemy z urzędu dostawać pieniądze za to, że nie pracujemy, wysłaliby nas do domu wariatów. Jest dokładnie odwrotnie: gdyśmy zlikwidowali zasiłki ? notabene pensje dla zdrowych niepracujących fundowane przez zdrowych pracujących ? spadłoby bezrobocie. Gdyby państwo zwróciło obywatelom odpowiedzialność za ich życie, wzrosłaby przedsiębiorczość Polaków, a większość rodzin cieszyłaby się dobrobytem na starość w miejsce pomstowania na socjalne obowiązki rządu.

Czyli ograniczenie albo wręcz likwidacja obowiązkowych ubezpieczeń i zasiłków socjalnych to najlepszy sposób na politykę prorodzinną państwa?Najlepsza polityka prorodzinna państwa to jej brak. Niech państwo trzyma się jak najdalej od rodziny. Niskie podatki i brak przymusu ubezpieczeniowego to najlepsze rozwiązanie. Proszę zauważyć, że państwo dostarcza szeregu narzędzi niszczenia tradycyjnej rodziny: rozwody, powtórne małżeństwa cywilne służące rozwiązłości czy zrównanie statusu par homoseksualnych. Redystrybucyjne funkcje państwa niszczą też tradycyjną moralność. Większość ludzi sądzi, że płacenie podatków zwalnia ich z dobroczynności na rzecz chorych, wdów, czy sierot. Tradycja katolicka nakazuje, abyśmy uczynki miłosierdzia czynili osobiście, a nie za pośrednictwem określonego urzędu.

A co zrobić z walącym się ZUS-em. W 2050 roku liczba osób pracujących i odprowadzających składki, zrówna się z liczbą rencistów i emerytów, a dziura w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, która sięga już 20 mld zł ? potroi się. ZUS-owi grozi bankructwo ? pisał o tym niedawno ?Dziennik?.System ubezpieczeń społecznych już faktycznie zbankrutował. Przecież jałmużna wypłacana emerytom, ma się nijak do wypracowanych przez nich składek. Państwo oszukało obywateli. Pierwsza emerytura wypłacona w historii Stanów Zjednoczonych była kilkadziesiąt razy wyższa od pobranych składek. Ubezpieczenia społeczne to największy szwindel państwa opiekuńczego ? piramida finansowa, w której zwycięzcą jest ten, kto przystępuje doń pierwszy, a największe ryzyko ponoszą ostatni ? tu: najmłodsi. To także system osłabiania funkcji społecznej rodzin ? zdejmowanie odpowiedzialności za jej członków, a w skali globalnej ? kreujący migracje. Zapewne wiele rozbitych rodzin wskutek migracji w kierunku atrakcyjniejszych systemów socjalnych, wolałoby tworzyć dobrobyt we własnym kraju. Przymus OFE i ZUS należy bezwzględnie zlikwidować, a obywatelom umożliwić indywidualne oszczędzanie na emeryturę na kontach inwestycyjnych zwolnionych z podatku od zysków kapitałowych.

Dziękuje za rozmowę.

« Home