Aborcja International
Podczas gdy oświecona Europa zżyma się na Polskę, że ta nie chce świętować dnia przeciw karze śmierci, Amnesty International chce zaliczyć morderstwa na dzieciach w poczet niezbywalnych praw człowieka i obywatela. Czy postępowcy będą wkrótce celebrować "Dzień aborcji"?
Tym samym AI obnażyła swoje rzeczywiste poglądy. Organizacja występuje przeciwko karze śmierci dla morderców, ale nie ma nic przeciwko zabijaniu niewinnych dzieci. AI zrobiła krok naprzód: teraz chce, aby aborcję uznać za prawo człowieka. Do niedawna wypowiedzi AI wobec aborcji odbierane były jako neutralne.
Od związków z organizacją odciął się Watykan, który zapowiedział, że AI nie będzie odtąd wspierana przez Kościół i wiernych. Tym samym zakończyły się wysiłki hierarchów, dotyczące współpracy katolików z organizacja broniącymi praw człowieka. Gwoli sprawiedliwości, trzeba oddać, że działająca od 40 lat podejmowała wiele pozytywnych działań na rzecz więźniów sumienia, którym złagodzono wiele cierpień.
Ostra reakcja Kościoła nastąpiła po apelu organizacji wzywającym do zaprzestania karania kobiet za przerywanie ciąży. Amnesty, oprócz aborcji, zajmuje się wspieraniem lobby homoseksualnego, oczywiście w ramach walki o prawa człowieka, ale oczywiście błędem byłoby kojarzenie jej aktywności wyłącznie z tym.
Początkowo aktywiści próbowali ukryć fakt sympatii do stanowiska proaborcyjnego. W instrukcji skierowanej do członków organizacji zakazano informowania opinii publicznej o stanowisku AI. Zmowa milczenia została przerwana przez współpracujących z AI księży. AI, jak wynika ze sprawozdania finansowego dostępnego na jej stronach internetowych, dysponuje rocznym budżetem rzędu 30 mln funtów.
W połowie sierpnia odbyło się spotkanie Rady AI w Meksyku, gdzie zapadła decyzja, że odtąd prawo nienarodzonego jest prawem człowieka. Ponadto AI postanowiła wspierać w kobiety w prawie do aborcji oraz domagać się zaprzestania karania kobiet poddających się zabiegowi.
Mniej więcej w tym samym czasie organizacja Life Decisions International opublikowała aktualną listę firm, instytucji i osób wspierających ruch aborcyjny. Organizacje pro-life mają dużo kłopotów natury prawnej w związku z tego typu publikacjami, bowiem potężne firmy grożą im długotrwałymi procesami za naruszenie ich dobrego imienia.
Na liście znalazło się wiele czołowych korporacji oraz większość współczesnych gwiazd filmu, muzyki rozrywkowej czy sztuki. Organizacja wzywa do konsumenckiego bojkotu inkryminowanych firm, mając nadzieję, że ogromne firmowe fundusze na cele społeczne, nie muszą być przeznaczane na obronę morderstw nienarodzonych dzieci.
Ciekawe czy organizację proaborcyjne opublikują wkrótce analogiczną listę firm, które wspierają ruch pro-life, jako złych kapitalistów wspierających łamanie praw człowieka.
Tym samym AI obnażyła swoje rzeczywiste poglądy. Organizacja występuje przeciwko karze śmierci dla morderców, ale nie ma nic przeciwko zabijaniu niewinnych dzieci. AI zrobiła krok naprzód: teraz chce, aby aborcję uznać za prawo człowieka. Do niedawna wypowiedzi AI wobec aborcji odbierane były jako neutralne.
Od związków z organizacją odciął się Watykan, który zapowiedział, że AI nie będzie odtąd wspierana przez Kościół i wiernych. Tym samym zakończyły się wysiłki hierarchów, dotyczące współpracy katolików z organizacja broniącymi praw człowieka. Gwoli sprawiedliwości, trzeba oddać, że działająca od 40 lat podejmowała wiele pozytywnych działań na rzecz więźniów sumienia, którym złagodzono wiele cierpień.
Ostra reakcja Kościoła nastąpiła po apelu organizacji wzywającym do zaprzestania karania kobiet za przerywanie ciąży. Amnesty, oprócz aborcji, zajmuje się wspieraniem lobby homoseksualnego, oczywiście w ramach walki o prawa człowieka, ale oczywiście błędem byłoby kojarzenie jej aktywności wyłącznie z tym.
Początkowo aktywiści próbowali ukryć fakt sympatii do stanowiska proaborcyjnego. W instrukcji skierowanej do członków organizacji zakazano informowania opinii publicznej o stanowisku AI. Zmowa milczenia została przerwana przez współpracujących z AI księży. AI, jak wynika ze sprawozdania finansowego dostępnego na jej stronach internetowych, dysponuje rocznym budżetem rzędu 30 mln funtów.
W połowie sierpnia odbyło się spotkanie Rady AI w Meksyku, gdzie zapadła decyzja, że odtąd prawo nienarodzonego jest prawem człowieka. Ponadto AI postanowiła wspierać w kobiety w prawie do aborcji oraz domagać się zaprzestania karania kobiet poddających się zabiegowi.
Mniej więcej w tym samym czasie organizacja Life Decisions International opublikowała aktualną listę firm, instytucji i osób wspierających ruch aborcyjny. Organizacje pro-life mają dużo kłopotów natury prawnej w związku z tego typu publikacjami, bowiem potężne firmy grożą im długotrwałymi procesami za naruszenie ich dobrego imienia.
Na liście znalazło się wiele czołowych korporacji oraz większość współczesnych gwiazd filmu, muzyki rozrywkowej czy sztuki. Organizacja wzywa do konsumenckiego bojkotu inkryminowanych firm, mając nadzieję, że ogromne firmowe fundusze na cele społeczne, nie muszą być przeznaczane na obronę morderstw nienarodzonych dzieci.
Ciekawe czy organizację proaborcyjne opublikują wkrótce analogiczną listę firm, które wspierają ruch pro-life, jako złych kapitalistów wspierających łamanie praw człowieka.

« Home