Publicystyka: Czas
W tym tygodniu moi czytelnicy mają w czym przebierać. Nowe artykuły pojawiły się równocześnie we Wprost, Czasie i Gazecie Polskiej. Poniżej fragment tekstu z Czasu o konferencji klimatycznej na Bali.
Balanga na Bali
Jedynym efektem konferencji dotyczących efektu cieplarnianego jest wzrost globalnego ocieplenia. Tym razem do ocieplenia klimatu przyczyniło się aż 5000 uczestników konferencji na Bali.
Gdyby uczestnikom konferencji chodziło rzeczywiści o dobro klimatu, spotkaliby się w przestrzeni wirtualnej za pomocą wideokonferencji, oszczędzając światu kilku tysięcy podróży samolotami, kosztów organizacji i innych wysokoenergetycznych wydatków. Biurokraci chcą jednak coraz większych budżetów na walkę z ociepleniem klimatu, chcą jeszcze więcej konferencji z coraz większą ilością uczestników, chcą jeszcze atrakcyjniejszych spotkań w luksusowych lokalizacjach. Dlatego w tym roku spotkali się na Bali.
Aby zostać gwiazdą konferencji, należy uczestniczyć w nieustającym konkursie na przekaz, który w sposób najbardziej dramatyczny ukazuje spustoszenie w wyniku ocieplania się klimatu. Po porównaniu globalnego ocieplenia do wybuchu wojny atomowej, holocaustu oraz zapewnieniu przez Ala Gore?a, że wskutek ocieplenia ludzkość zostanie zmieciona z powierzchni ziemi, konkurencja jest niezwykle zażarta. Niemniej Łotysz Stavros Dimas, unijny komisarz ds. środowiska ma duże szanse, aby zabłysnąć. ?Myślę, że koszty wzrostu o 2 stopnie Celciusza będą wyższe niż wojna. Niektórzy to obliczyli, że będą wyższe niż wojna światowa?.
Sprawa jest więc poważna. 5000 biurokratów ze 180 krajów świata debatowało na Bali, jak uchronić świat przed kosztami wyższymi niż wojna światowa. Będą też starali nie dopuścić do kolejnego holocaustu i uratować gatunek ludzki przed wyginięciem. Takie wyzwania nie mają swojej ceny. Myślę, że zwielokrotnienie budżetu na podobne imprezy zostało przesądzone.
Balanga na Bali
Jedynym efektem konferencji dotyczących efektu cieplarnianego jest wzrost globalnego ocieplenia. Tym razem do ocieplenia klimatu przyczyniło się aż 5000 uczestników konferencji na Bali.
Gdyby uczestnikom konferencji chodziło rzeczywiści o dobro klimatu, spotkaliby się w przestrzeni wirtualnej za pomocą wideokonferencji, oszczędzając światu kilku tysięcy podróży samolotami, kosztów organizacji i innych wysokoenergetycznych wydatków. Biurokraci chcą jednak coraz większych budżetów na walkę z ociepleniem klimatu, chcą jeszcze więcej konferencji z coraz większą ilością uczestników, chcą jeszcze atrakcyjniejszych spotkań w luksusowych lokalizacjach. Dlatego w tym roku spotkali się na Bali.
Aby zostać gwiazdą konferencji, należy uczestniczyć w nieustającym konkursie na przekaz, który w sposób najbardziej dramatyczny ukazuje spustoszenie w wyniku ocieplania się klimatu. Po porównaniu globalnego ocieplenia do wybuchu wojny atomowej, holocaustu oraz zapewnieniu przez Ala Gore?a, że wskutek ocieplenia ludzkość zostanie zmieciona z powierzchni ziemi, konkurencja jest niezwykle zażarta. Niemniej Łotysz Stavros Dimas, unijny komisarz ds. środowiska ma duże szanse, aby zabłysnąć. ?Myślę, że koszty wzrostu o 2 stopnie Celciusza będą wyższe niż wojna. Niektórzy to obliczyli, że będą wyższe niż wojna światowa?.
Sprawa jest więc poważna. 5000 biurokratów ze 180 krajów świata debatowało na Bali, jak uchronić świat przed kosztami wyższymi niż wojna światowa. Będą też starali nie dopuścić do kolejnego holocaustu i uratować gatunek ludzki przed wyginięciem. Takie wyzwania nie mają swojej ceny. Myślę, że zwielokrotnienie budżetu na podobne imprezy zostało przesądzone.

« Home