Gospa z Medjugorje
Kolejny wypadek pielgrzymów z Medjugorje. Mimo nieuznawania rzekomych objawień przez Urząd Nauczycielski Kościoła, nie słabnie zainteresowanie bośniackim sanktuarium.
W wypadku na Węgrzech zostało rannych 28 osób. Zginęła jedna. To nie pierwsza tragedia w tym miesiącu. Kilka dni przedtem na południu Bośni rozbił się autokar z pielgrzymami z USA. Rannych zostało 27 z 34 pasażerów. Wszyscy jednak dobrze pamiętamy największą tragedię, która rozegrała się kilka lat temu, podczas której zginęło 19 osób jadących do Medjugorje.
Kościół Katolicki nie uznaje objawień maryjnych w Medjugorje. Uznania nadprzyrodzonego charakteru Gospy (?Pani? w lokalnym języku), odmówił zarówno Papież Jan Paweł II, jak i jego następca ? Ojciec Święty Benedykt XVI. Mimo, iż od 1981 r. w tym miejscu notowane rejestrowane są rzekome objawienia, Kościół Katolicki jest przeciwny organizowaniu oficjalnych pielgrzymek do tego miejsca. Niemniej uznał uznaje bośniackie sanktuarium jako miejsce pielgrzymkowe, w trosce o należytą opiekę nad wiernymi. Przez Medjugorje mogło przewinąć się już ponad 20 mln wiernych.
Watykan przemówił, ale na nic się to zdało. Do Bośni i Hercegowiny corocznie walą tłumy spragnionych mistycznych doświadczeń. Nie jest jednak wiadomo, czy owe hipnotyczne seanse mają boski charakter. Wielu duchownych badających sprawę jest sceptycznie nastawiona do tych objawień. Jeszcze inni dowodzą ich szatańskiemu charakterowi.
Siostra Maria Kominek uważa, że pielgrzymi są zwodzeni przez szatana, który podszywa się pod Matkę Boską. Badania Kanoniczne prowadzone w latach 80. wykazały negatywny stosunek hierarchów do badanego przypadku.
Podobny osąd ma ks. Jan Wójtowicz, nazywający Gospę zjawą. Ks. Wojtowicz przytacza szereg argumentów na zwodniczy charakter objawień. Zwraca uwagę, że nigdy wcześniej Matka Boska nie zjawiała się tak często i na każde zawołanie ?widzących?. Nie żądała dla siebie kultu, nie ustanawiała świąt. Zastanawia także jej utożsamianie się z wiatrem, symbolem ducha, mimo iż Matka Jezusa była nie duchem, lecz człowiekiem.
Ks. Wojtowicz sugeruje, że zamieszanie wokół Medjugorje ma osłabić tradycyjne kulty maryjne: Fatimę i Lourdes. ?Widzący? przypominają raczej medium, niż osoby dostępujące łaski objawienia. Natomiast praktyki religijne podczas pielgrzymek np. przekazywane z osoby na osobę błogosławieństwo pokoju, bliższe są raczej czarnej magii.
Co zastanawiające gorącym zwolennikiem Medjugorje jest naczelny egzorcysta Watykanu ks. Gabriel Armoth, autor fascynujących książek demonologicznych. ?Medjugorje jest fortecą przeciwko szatanowi? ? uważa egzorcysta. Po tragedii polskich pielgrzymów w 2002 r. komentował, że to szatan nie chciał, aby pielgrzymi dotarli do celu.
Zwolennicy Medjugorje mają mnóstwo równie silnych argumentów. Pobudzanie do wiary rzeszy ludzi, liczne modlitwy, zbliżenie do Boga, to fakty, z którymi nie sposób dyskutować. Dyskusja wokół tego fenomenu raczej zbliża niż rozbija Kościół. Warto przypomnieć także, że kościelna hierarchia z bardzo dużym opóźnieniem reaguje na ponadnaturalne wydarzenia. Widzeniom Siostry Faustyny zarzucano błędy doktrynalne, a święty Ojciec Pio musiał znosić prześladowania swoich przełożonych, łącznie z zakazem sprawowania Mszy Św.!
Do Medjugorje można przenieść się za sprawą serwisu internetowego You Tube. W kilkunastu umieszczonych tam filmach można zauważyć modlących się widzących, jak w ekstazie unoszą oczy ku górze i wsłuchują się w słowa objawienia. Obrazy są na tyle realistyczne, że rzeczywiście odnosi się wrażenie, że jesteśmy świadkami rozmowy. W innych filmach widać także dziwne zachowanie słońca, które rośnie do ogromnych rozmiarów, a następnie pulsuje kolorami.
Zapewne temat będzie jeszcze przedmiotem wnikliwych badań ze strony Watykanu. Zwolennicy Medjugorje chcą, aby Kościół uznał owoce objawień. Dotychczasowe efekty to przeważnie wzrost zainteresowania wiarą i silne przeżycia religijne, a nie opętania czy choroby. Może to być najsilniejszy argument za tym, aby w przyszłości miejsce to było czczone jako oficjalne miejsce kultu. Zapewne może stać się tak dopiero po zakończeniu objawień i ocenieniu ich skutków.
Ks. Jan Wójtowicz, nie zostawia jednak suchej nitki na bośniackim fenomenie. Poddaje w wątpliwość znaki, cuda i przesłanie Gospy. Kwestionuje jej wygląd, objawiane tajemnice, a nawet żądania modlitwy i postu. Gdyby jednak okazało się, że wierni z Medjugorje mają rację, ziściłyby się słowa egzorcysty ks. Gabriela Armotha, że szatan działa także w Watykanie. Jednak tradycyjnie w najlepszej sytuacji są ci, którzy nie muszą zobaczyć, aby wierzyć.
Read more »
W wypadku na Węgrzech zostało rannych 28 osób. Zginęła jedna. To nie pierwsza tragedia w tym miesiącu. Kilka dni przedtem na południu Bośni rozbił się autokar z pielgrzymami z USA. Rannych zostało 27 z 34 pasażerów. Wszyscy jednak dobrze pamiętamy największą tragedię, która rozegrała się kilka lat temu, podczas której zginęło 19 osób jadących do Medjugorje.
Kościół Katolicki nie uznaje objawień maryjnych w Medjugorje. Uznania nadprzyrodzonego charakteru Gospy (?Pani? w lokalnym języku), odmówił zarówno Papież Jan Paweł II, jak i jego następca ? Ojciec Święty Benedykt XVI. Mimo, iż od 1981 r. w tym miejscu notowane rejestrowane są rzekome objawienia, Kościół Katolicki jest przeciwny organizowaniu oficjalnych pielgrzymek do tego miejsca. Niemniej uznał uznaje bośniackie sanktuarium jako miejsce pielgrzymkowe, w trosce o należytą opiekę nad wiernymi. Przez Medjugorje mogło przewinąć się już ponad 20 mln wiernych.
Watykan przemówił, ale na nic się to zdało. Do Bośni i Hercegowiny corocznie walą tłumy spragnionych mistycznych doświadczeń. Nie jest jednak wiadomo, czy owe hipnotyczne seanse mają boski charakter. Wielu duchownych badających sprawę jest sceptycznie nastawiona do tych objawień. Jeszcze inni dowodzą ich szatańskiemu charakterowi.
Siostra Maria Kominek uważa, że pielgrzymi są zwodzeni przez szatana, który podszywa się pod Matkę Boską. Badania Kanoniczne prowadzone w latach 80. wykazały negatywny stosunek hierarchów do badanego przypadku.
Podobny osąd ma ks. Jan Wójtowicz, nazywający Gospę zjawą. Ks. Wojtowicz przytacza szereg argumentów na zwodniczy charakter objawień. Zwraca uwagę, że nigdy wcześniej Matka Boska nie zjawiała się tak często i na każde zawołanie ?widzących?. Nie żądała dla siebie kultu, nie ustanawiała świąt. Zastanawia także jej utożsamianie się z wiatrem, symbolem ducha, mimo iż Matka Jezusa była nie duchem, lecz człowiekiem.
Ks. Wojtowicz sugeruje, że zamieszanie wokół Medjugorje ma osłabić tradycyjne kulty maryjne: Fatimę i Lourdes. ?Widzący? przypominają raczej medium, niż osoby dostępujące łaski objawienia. Natomiast praktyki religijne podczas pielgrzymek np. przekazywane z osoby na osobę błogosławieństwo pokoju, bliższe są raczej czarnej magii.
Co zastanawiające gorącym zwolennikiem Medjugorje jest naczelny egzorcysta Watykanu ks. Gabriel Armoth, autor fascynujących książek demonologicznych. ?Medjugorje jest fortecą przeciwko szatanowi? ? uważa egzorcysta. Po tragedii polskich pielgrzymów w 2002 r. komentował, że to szatan nie chciał, aby pielgrzymi dotarli do celu.
Zwolennicy Medjugorje mają mnóstwo równie silnych argumentów. Pobudzanie do wiary rzeszy ludzi, liczne modlitwy, zbliżenie do Boga, to fakty, z którymi nie sposób dyskutować. Dyskusja wokół tego fenomenu raczej zbliża niż rozbija Kościół. Warto przypomnieć także, że kościelna hierarchia z bardzo dużym opóźnieniem reaguje na ponadnaturalne wydarzenia. Widzeniom Siostry Faustyny zarzucano błędy doktrynalne, a święty Ojciec Pio musiał znosić prześladowania swoich przełożonych, łącznie z zakazem sprawowania Mszy Św.!
Do Medjugorje można przenieść się za sprawą serwisu internetowego You Tube. W kilkunastu umieszczonych tam filmach można zauważyć modlących się widzących, jak w ekstazie unoszą oczy ku górze i wsłuchują się w słowa objawienia. Obrazy są na tyle realistyczne, że rzeczywiście odnosi się wrażenie, że jesteśmy świadkami rozmowy. W innych filmach widać także dziwne zachowanie słońca, które rośnie do ogromnych rozmiarów, a następnie pulsuje kolorami.
Zapewne temat będzie jeszcze przedmiotem wnikliwych badań ze strony Watykanu. Zwolennicy Medjugorje chcą, aby Kościół uznał owoce objawień. Dotychczasowe efekty to przeważnie wzrost zainteresowania wiarą i silne przeżycia religijne, a nie opętania czy choroby. Może to być najsilniejszy argument za tym, aby w przyszłości miejsce to było czczone jako oficjalne miejsce kultu. Zapewne może stać się tak dopiero po zakończeniu objawień i ocenieniu ich skutków.
Ks. Jan Wójtowicz, nie zostawia jednak suchej nitki na bośniackim fenomenie. Poddaje w wątpliwość znaki, cuda i przesłanie Gospy. Kwestionuje jej wygląd, objawiane tajemnice, a nawet żądania modlitwy i postu. Gdyby jednak okazało się, że wierni z Medjugorje mają rację, ziściłyby się słowa egzorcysty ks. Gabriela Armotha, że szatan działa także w Watykanie. Jednak tradycyjnie w najlepszej sytuacji są ci, którzy nie muszą zobaczyć, aby wierzyć.
Read more »



