Pedofilię, jako morderstwo duszy, powinien obejmować najwyższy wymiar kary.
Po kolejnej wypowiedzi Donalda Tuska pod publiczkę, zbulwersowanego ujawnieniem "polskiego Fritzla", nieoczekiwanie dla rządu rozpętała się debata o karaniu pedofilii.
Premier Tusk, naturalnie się zagalopował, bo nie oczekiwał zapewne, że pojawi się tylu ?obrońców praw człowieka? przeciwnych chemicznej kastracji zboczeńców. Tylko czekać, aż odezwie się Rada Europy, że Polska zamierza wprowadzić kolejne represje wobec osób o ?specyficznej seksualności?.
Zniszczyć rodzinę
Ujawnienie w sensacyjnym tonie tragedii Alicji B. wpisuje się w kampanie antyrodzinną mediów głównego nurtu w Polsce. Nie jest tak, jak chciałby mój kolega z ?Gazety Wyborczej? Dominik Uhlig, zarzucający ?Naszemu Dziennikowi?, że przemilczał sprawę Alicji B., aby ukryć patologie, które na co dzień dzieją się w Polskich domach. Naturalnie ukrywanie faktów szkodzi ofiarom. Problem leży jednak zupełnie gdzie indziej.
W Polskich domach dzieje się inaczej niż opisuje to ?Gazeta Wyborcza? i pokazuje TVN 24. Patrząc na rodzinę przez pryzmat tych mediów, można odnieść wrażenie, że rodzina to miejsce kaźni. Taka jest dziś siła medialnego przekazu, podnoszącego sensację do rangi dogmatu. Dziennikarze mediów głównego nurtu nie mówią jednak całej prawdy. Dlatego każda informacja o rodzinnej tragedii, nie powinna być wykorzystywana do ataku na instytucję rodziny, leczy wymaga obszernego komentarza.
Lewicowe media celowo nie informują obywateli, że opisywane tragedie dotyczą wyłącznie rodzin w kryzysie. Najczęściej nie są to tradycyjne, katolickie rodziny, kochające się i chodzące razem do kościoła. Przestępcami są przeważnie ludzie żyjący w konkubinacie, z rozbitych rodzin, nie mających żadnego systemu wartości, a już na pewno miłości do bliźniego i do Boga, będących treścią nauczania Najświętszej Matki Kościoła Katolickiego.
Dlatego miejmy odwagę protestować, słysząc jak co dzień w Faktach, że matka zabiła dziecko, a ojciec gwałci córkę. Tak nie wygląda codzienne życie w milionach polskich domów. Tak wygląda życie w domach, które przyjmują system wartości narzucany Polakom m.in. przez lewicowe media, lansujące wolne związki, szydzące z instytucji małżeństwa, propagujące rozwiązłość, przemoc i zboczenia.
Tolerancja wobec pedofilii
Niestety zauważalna staje się coraz większą tolerancję wobec pedofilii, nasuwająca skojarzenia z coraz większą uległością wobec lobby homoseksualnego. Zmuszanie do akceptacji tego zjawiska pochodzi nie tylko ze strony lewicy, rozmaitych obrońców praw człowieka i uważających to zboczenie za niegroźną chorobę, dającą się wyleczyć kilkoma pigułkami. Pedofilia zyskuje akceptację także wśród konserwatystów i libertarian.
Ci pierwsi, wyznający specyficzny darwinizm społeczny, traktują zjawisko jako grę w którym silniejszy zjada słabszego, zapominając, że dziecko w konfrontacji z agresorem, ma mniej więcej tyle szans to kot podczas zderzenia z ciężarówką. Konserwatyści często lekceważą też konsekwencję wykorzystania seksualnego, które w dzieciństwie może nieść destrukcyjne skutki dla osobowości człowieka.
Jeszcze dalej idą lewicowi libertarianie, którzy zarzucają państwu administracyjne sterowanie seksualnością obywateli. Niestety są wśród nich i tacy abnegaci którzy ograniczając swoje potrzeby społeczne do ekranu komputera, negują zjawisko przemocy w związkach między dorosłymi a dziećmi. Takim ludziom, którzy nie znając uczucia miłości, macierzyństwa czy ojcostwa, relacje międzyludzkie sprowadzają do rozładowania napięcia seksualnego, należy bardzo współczuć.
Dla katolika przemoc seksualna wobec dzieci jest złem absolutnym, nie znajdującym ani akceptacji, ani usprawiedliwienia.
Konsekwencje pedofilii
Pedofilię często określa się ?morderstwem duszy?, biorąc pod uwagę cierpienie fizyczne i psychiczne dzieci ? ofiar przemocy. Największymi problemami ofiar są problemy psychologiczne. Według danych naukowców amerykańskich, u ponad 94 proc. dorosłych wykorzystanych w dzieciństwie można zauważyć symptomy depresyjne. Ofiary kilkukrotnie częściej cierpią także na rozmaite lęki, fobie czy napady paniki.
Cierpiąc chroniczny ból, zagłuszając traumatyczne przeżycia, ofiary sięgają po alkohol i narkotyki. Uzależnienie od substancji chemicznych, w tym różnego rodzaju leków, sięga w tej grupie nawet 65 proc. Odsetek osób próbujących popełnić samobójstwo jest zatrważający i waha się między 68 a 79 proc., z czego 2/3 ofiar dokonuje prób samobójczych wielokrotnie. Można sobie tylko wyobrazić, jaką tragedią dla dziecka jest np. chroniczne wykorzystywanie przez osobę bliską, zwłaszcza gdy towarzyszy temu sadystyczna przemoc. Nie należy jednak niedoceniać negatywnych skutków jednorazowego wypadku.
Na świecie kwitnie rynek pedofilii. Sprowadza się on nie tylko do turystyki seksualnej, gdzie znudzeni brakiem innych mocnych rozrywek, mieszkańcy bogatego Zachodu, w celu urozmaicenia swego życia seksualnego, udają się do biednych krajów Azji i Afryki, korzystając z prostytuujących się dzieci.
Równolegle, kwitnie rynek elektronicznych treści dla pedofilów. Pedofilia w Internecie to poważny problem i tylko idiota mógłby sądzić, że w sesjach przed kamerami dzieci uczestniczą dobrowolnie.
Dopaść dewianta
W książce ?Pokonywanie traumy? dr Anna C. Salter przedstawia charakterystykę przeciętnego pedofila. Okazuje się, że zboczeńców można znaleźć we wszystkich profesjach od profesora wyższej uczelni, poprzez producenta filmowego, piekarza, policjanta, po informatyka czy śmieciarza.
Analizując cykl dewiacyjny, zboczeńcy działają zazwyczaj z premedytacją. Dla wielu dewiacja jest czymś w rodzaju uzależnienia. Dla innych źródło dewiacji leży w fantazjach pobudzanych poprzez konsumpcję pornografii. Mówiąc brutalnie: istnieje duże prawdopodobieństwo, że internetowy onanista, zacznie w końcu realizować swoje fantazje w praktyce. Dlatego istotne jest aby ograniczać zboczeńcom dostęp do pedofilskich treści i karać ich z całą surowością.
Dla rozwiązań prawnych duże znaczenie mają dwa fakty. Według badań pedofile popełniają w ciągu całego życia znacznie większą ilość przestępstw niż zdoła się im udowodnić. Po drugie ich działania cechuje konsekwentna ciągłość. W rezultacie przekonanie, że zboczeńca uda się zresocjalizować czy wyleczyć to czysta naiwność i sprowadzanie niebezpieczeństwa na inne potencjalne ofiary.
Można więc powątpiewać, czy chemiczna kastracja będzie skuteczna, czy problem leży wyłącznie w sferze seksualności człowieka, czy ma głębsze podłoże psychiczne. Można powątpiewać czy kastracja spowoduje odwrót od patologicznych zachowań, podobnie jak to, czy obcięcie ręki chroni przed popełnieniem kolejnej kradzieży. Bulwersujące jest też debatowanie o pedofilii w kategoriach choroby, w dodatku na leczenie której pacjent powinien wyrazić zgodę.
Pedofile zasługują na najwyższy wymiar kary. Ich ofiary, co zrozumiałe, życzą im śmierci. Unia Europejska chroni zbrodniarzy przed karą śmierci, dlatego dożywocie dla pedofilów wydaje się jedynym rozwiązaniem. Podobnie jak notoryczni mordercy, nieuleczalni dewianci powinni być eliminowani ze społeczeństwa.
Read more »