Home



Thursday, April 30, 2009

Komentarz dla gazety Parkiet

O korzysciach i kosztach integracji z UE poniżej.


W skali makro po pięciu latach Polski w strukturach UE można zauważyć duże korzyści. Największą jest uczestnictwo w jednolitym rynku, a co za tym idzie ? zniesienie ceł i taryf. Zauważalny jest także wzrost zainteresowania inwestorów naszym krajem i promocja Polski na arenie międzynarodowej. Z punktu widzenia globalizacji, Polska jako kraj UE gra w jednej drużynie z silnymi partnerami. Jest to bezcenne i z całą pewnością wpływa pozytywnie na sytuację gospodarczą naszego kraju. Polska ponosi jednak duże koszty integracji. Dla przedsiębiorców szczególnie odczuwalne są regulacje, przybierające nieraz kuriozalne formy, zwiększające koszty działania. Bardzo dotkliwe są te wprowadzane pod pozorem ekologii. Dla przemysłu i energetyki najbardziej szkodliwa jest narzucona przez Brukselę polityka wobec zmian klimatu, tj. redukcja emisji dwutlenku węgla. Według szacunków Instytutu Globalizacji, jej koszty przekroczą 0,5 bln złotych do 2030 r. Z niepokojem przyglądamy się też presji na ujednolicenie przepisów finansowych, socjalnych i fiskalnych. W przypadku ich przeforsowania polskie firmy mogą stracić na konkurencyjności, podobnie zresztą jak w wyniku norm ekologicznych.W ciągu tych pięciu lat obserwowaliśmy dynamiczny rozwój naszej gospodarki, szczególnie na tle strefy euro, aprecjację złotego, podniesienie się standardów życia i zwiększoną konsumpcję. Trudno jednak wiązać te fakty wyłącznie z wejściem Polski do Unii. W przeróżnych rankingach: wolności gospodarczej, konkurencyjności czy globalizacji, pozycja Polski w ostatnich 5 latach uległa osłabieniu. Dobra kondycja naszej gospodarki to raczej efekt pracy przedsiębiorców ? zważywszy na wysokie obciążenia daninami i gąszcz biurokratycznych przepisów pracy często heroicznej. Nic więc dziwnego, że w rankingu najbardziej dynamicznych gospodarek świata Instytutu Globalizacji wciąż znajdujemy się w czołówce.

« Home